MAROKO - SSV TRIP
Pustynny offroad SSV-kami przez południowe Maroko. Przez Antyatlas po Wydmy Cheggaga.
Rezerwacja
| Termin | Cena | Ilość wolnych miejsc | |
|---|---|---|---|
| 23 października - 2 listopada 2026 |
18500
PLN
|
16 miejsc wolnych |
Opis szczegółowy
Dzień 1 — Agadir: Silniki gotowe
Lotnisko w Agadirze, pierwsze uściski dłoni, pierwsze spojrzenie na mapę. Briefing, hotel, odpoczynek — ale głowa już jest w terenie. Jutro zaczyna się wyprawa, na którą czekałeś.
Dzień 2 — Agadir → Tafraoute: Wjazd w Antyatlas
Po śniadaniu wsiadasz do swojej maszyny i pierwsze kilometry znikają pod kołami. Tiznit — miasto srebra z tradycyjnymi jubilerami siedzącymi w cieniu starych murów — to tylko przystanek. Prawdziwy cel to Antyatlas: drzewa arganowe, berberyjskie wioski przyklejone do zboczy i granitowy krajobraz Tafraoute, który wygląda jak malowany. Koniec dnia, kurz na kasku, uśmiech na twarzy.
Dzień 3 — Tafraoute → Foum Zguid: Przez wąwóz i pustynię
Formacje skalne Lion's Head i Napoleon's Hat — granit rzeźbiony przez miliony lat. Potem wąwóz Aït Mansour: wysokie ściany skalne po obu stronach, oaza palmowa na dole i Twój SSV na szlaku, którego nie ma na żadnej turystycznej mapie. Trasa zmienia charakter: góry ustępują płaskowyżom, zieleń znika, a horyzont robi się coraz bardziej płaski. Wieczorem Foum Zguid — ostatnia miejscowość przed Saharą. Za nią już tylko piasek.
Dzień 4 — Foum Zguid → Erg Chegaga: Historyczną trasą Rajdu Paryż–Dakar
Wyschnięte jezioro Iriki, kamieniste szlaki, suche koryta rzek i otwarta przestrzeń, która nie ma końca. Jedziesz fragmentami tras, po których pędziły samochody Rajdu Paryż–Dakar. Poczujesz dlaczego. Po południu wydmy Erg Chegaga wyrastają z horyzontu — najpierw jako cień, potem jako ściana złotego piasku. Wieczorem obóz na środku pustyni. Kolacja przy ognisku, gwiazdy nad głową i cisza, którą słyszysz.
Dzień 5 — Erg Chegaga: Cały dzień na Saharze
Dziś nie ma celu docelowego — jest tylko teren. Bezkresne wydmy Erg Chegaga i Can-Am, który tutaj pokazuje, po co go zbudowano. Surfujesz po piaszczystych falach, czytasz teren, instynktownie dobierasz prędkość i kąt ataku. To jest czysta esencja tego, po co tu przyjechałeś — tempo i technika w konfrontacji z surowym pięknem Sahary. Wieczorem drugi nocleg pod gołym niebem. Nikt nie narzeka.
Dzień 6 — Erg Chegaga → Zagora: Powrót z pustyni
Żegnamy wydmy i ruszamy przez piste i reg. Krajobraz powoli zmienia się — pojawiają się pierwsze oazy, palmowe gaje i Dolina Draa. To spokojniejszy etap po intensywnych dniach na Saharze, trochę jak oddech przed kolejnym rozdziałem. Zagora wita prysznicem i łóżkiem. A pojazdy tej nocy trafiają na przegląd do Iriki Garage — nasi marokańscy przyjaciele sprawdzą każdy detal przed dalszą trasą.
Dzień 7 — Zagora → Bou Azzer: Tam, gdzie nie jeżdżą turyści
Opuszczamy dolinę i wjeżdżamy w Jebel Saghro — masyw, który wygląda jak koniec świata. Mineralny, surowy, pozbawiony jakiejkolwiek dekoracji. Mało uczęszczane obszary Antyatlasu, trasy z dala od szlaków, miejsca, które nie mają nazwy w żadnym przewodniku. Nocleg w rejonie Bou Azzer — mieście z historią górniczą, które nie stara się być dla nikogo ładne. I właśnie o to chodzi.
Dzień 8 — Bou Azzer → Taroudant: Przełęcze i doliny
Techniczna trasa przez przełęcze i doliny Antyatlasu — widoki co zakręt, berberyjskie osady i jazda, która wymaga skupienia i nagradza je z nawiązką. Po południu Taroudant: historyczne mury, wąskie uliczki i atmosfera, której nie ma w Marrakeszu. Mały Marrakesz mówią o nim miejscowi — ale jest tu coś bardziej autentycznego, mniej wypolerowanego na eksport. Zasłużony nocleg.
Dzień 9 — Taroudant → Agadir: Ostatni odcinek
Ostatnie kilometry, ostatnie kilometry Antyatlasu, a potem zielony region Souss i Atlantyk na horyzoncie. Dojazd do Agadiru, przekazanie aut, załadunek na transport do Polski. Wieczorem przy stole pada pytanie: "kiedy następny raz?" Pada szybko.
Dzień 10 — Agadir → Polska
Śniadanie, ostatnie spojrzenie na ocean i transfer na lotnisko. Łącznie od 1450 do 1700 km w zróżnicowanym terenie, osiem dni jazdy, jeden pełny obwód bez kompromisów.